sobota, 19 lipca 2014

26. ♥ Happy Birthday Lane! ♥



Witam! ( ´ ▽ ` )ノ  
Dzisiaj obchodzi urodziny moja najukochańsza lalka- Lane.
Dokładnie rok temu, 19 lipca 2013r. do mnie przybyła, i to dzięki niej wszystko się zaczęło.
Wiele osób pytało czy nie zechciałabym jej sprzedać, albo się wymienić zawsze moja odpowiedź brzmiała "nie".
Hmm  gdybym ją sprzedała z pewnością bym tego żałowała, przecież to 
moja pierwsza lalka.
Przyznaję- miałam czasami ochotę ją sprzedać i zostawić to wszystko,
dzisiaj gdy wspominam tą myśl i gdybym ją zrealizowała, bym sobie tego nie wybaczyła.
To hobby jest wyjątkowe i niepowtarzalne.
Nigdy się nie spodziewałam że moją pierwszą lalką będzie Pullip Grell.
Zawsze jej cena była kosmiczna, więc nie zostawało mi nic niż tylko pomarzyć.
Ciągle zmieniałam model swojej "wymarzonej" lalki, żadna nie spełniała moich wymagań.
Na pierwszą pannę zbierałam od marca do lipca, i się nie spodziewałam że uda mi się zebrać tak dużą kwotę pieniędzy.
Ale widocznie życie zrobiło mi niespodziankę, i na blogu Anne
pojawił się wpis o sprzedaży takowej lalki (Pullip Grell).
Więc szybko napisałam na e-maila i panna została wysłana 18 lipca.
Poczta Polska również zrobiła mi wtedy niespodziankę,
bo moja dyniogłowa przyszła już na drugi dzień! (piątek) (✿◠‿◠)
Byłam święcie przekonana że przyjdzie w poniedziałek, ale w weekend już mogłam nacieszyć nią swoje oczy.
Bardzo się cieszę że to właśnie ona do mnie zawitała,
stała się dla mnie wyjątkowa.
(Przy okazji to jedna z moich ulubionych postaci z Kuroshitsuji)
Przeszła ze mną długą drogę, cieszę się że nadal ze mną jest.
Wytrwała moje początki z fotografią,
co widać na tych dawnych zdjęciach.
Więc za to jej bardzo dziękuje (Tak dziękuje lalce, tak bywa)
Ps. Na miejscu tych "kawaii" obrazków był mój stary podpis, 
więc sobie powklejałam je, tak o! 。◕‿◕。
Tutaj możecie zobaczyć całą notkę arrivalową.


Pudełko (a co!)


Mumiaaa!
Pamiętam jeszcze moją rozmowę z mamą gdy ją odpakowywałyśmy, hah!
Ja: Jaka ona śliczna, i jaka duża!
Mama: Jaką ma dużą głowę!
(≧∇≦)/


No i to słynne pierwsze zdjęcie,
i ta paskudna jakość która wali po oczach (((p(>o<)q)))
Była ślicznie ubrana, jak ja byłam nią zachwycona!
Robiłam setki zdjęć, ustawiałam, tak bardzo się cieszyłam (`・ω・´)ゞ
Na początku miałam chęć zmienić jej imię,
jednak po przemyśleniu wszystkiego
zostawiłam wcześniejsze nadane przez Anne,
stało się dla mnie wyjątkowe.

*CI KTÓRZY NIE CHCĄ STRACIĆ WZROKU ZJEŻDŻAJĄ 
NA DÓŁ*

Pamiętam dokładnie jej pierwszy plener,
te pierwsze początki szycia, właśnie z nią..
Mimo że moje zdjęcia były brzydkie cieszyłam się że ją mam..


Tutaj na przykład paskudne zdjęcie z jej drugiego pleneru,
hmm i te włosy na twarzy 
eh, szkoda gadać.




(Aż wstyd się do tego przyznać ><)
Z początku nie patrzyłam na jakość i "ładność" moich zdjęć,
liczyła się dla mnie tylko ona.
Później dzięki jednej osobie, mianowicie Natchiko
poprawiłam się w robieniu zdjęć i zaczęłam lepiej fotografować Lane,
zawsze będę Natchiko za to wdzięczna (◡‿◡✿)

Na początek nie chciałam jej zmieniać,
lecz z biegiem czasu pomyślałam o zmianie chipów.
Pierwsze chipy kupiłam na pullipfamily.pl 
próbowałam je wymienić, jednak po zobaczeniu jak bardzo jest skomplikowany mechanizm oczny pullipa z powrotem ją skręciłam i odpuściłam sobie zmianę oczek.
  
W październiku jednak złamał się haczyk w obitsu Lane,
i dzięki pewnej, miłej osobie mianowicie KittyKathy,
znów mogłam ją ustawiać.
Wpis w którym Kitty gości Lane możecie zobaczyć tutaj.
Przy okazji Kitty wymieniła wtedy Lane oczka, na brązowe animalsy i dokleiła rzęsy   (⌒▽⌒)☆  
Jeszcze raz bardzo Kitty za to dziękuje 


Na zdjęciu wyżej Lane po "spa",
nawet nie wiecie jak się cieszyłam gdy znów mogłam ją fotografować.
Ponad miesiąc siedziała w kartonie, samiutka.


(Zdjęcie z zimowego pleneru)
Jednak brązowy kolor oczu nie do końca spełniał moje wymagania.
Nadawał jej delikatności a ja chciałam lalkę z zadziornym charakterem.

Więc przy pomocy Tiny Bird ♥
zamówiłam zielone animalsy.
Na meecie poznańskim który odbył się w lutym, moja znajoma 
mianowicie Monia, zmieniła jej oczka.
(*´▽`*)
I tak moje wymagania zostały spełnione.
Może nie zmieniła się bardzo ale 
teraz mogę powiedzieć, bez skromności ze trzymam w domu ideał ♥
I nawet jeśli kiedyś zakończę swoją przygodę z lalkami, ją zatrzymam..
Jestem do niej strasznie przywiązana.



A teraz chciałabym Wam pokazać zdjęcia, z których jestem zadowolona.
Zostały one zrobione tydzień temu.
Opinię też pozostawiam Wam ♡^▽^♡  


Moje ulubione ♥






Może nie jest ich dużo, a te dwa ostatnie są do siebie podobne 
podobają mi się ヾ(´▽`;)ゝ
Piękny zestaw mamy od errorchan ~~
Był to mój prezent dla Lane (tak daje lalce prezent, tak bywa)
No i teraz..
CHARAKTER LANE
Lane jest delikatną i cichą dziewczyną, lecz bywa też czasami zadziorna.
Należy do pesymistów.
Jest otaku i uwielbia oglądać anime.
Czasami lubi pożartować i często się śmieje,  jednak to tylko w gronie rodziny lub przyjaciół którzy nie mieszkają w tym samym mieście co ona.
Swój uśmiech nie nazwałaby radosnym lecz raczej "podstępnym".
Interesuje się muzyką i modą.
Najważniejsza dla niej jest rodzina, dla której zrobiła by wszystko.
Została pesymistką po pewnych zdarzeniach o których nikomu raczej nie wspominała.
Lubi pisać ze Sebastianem (I w tym momencie wszyscy fajni Kurosza przypominają sobie wszystkie sceny z udziałem Grell i Sebastiana).
Jej ulubionymi kolorami są czerwony, żółty i niektóre pastelowe kolory. (Jednak najbardziej kocha czerwień)
Słucha Michaela Jacksona i rocka (głównie The GazettE)
Zakręcony otaku.
Jej ulubionymi filami są wszystkie części Igrzysk Śmierci, Czarownica i Piraci z Karaibów.
Często ją porównują do Katniss z Igrzysk Śmierci- jak i z wyglądu, jak i z charakteru.
Jest zapisana do chóru.
Czasami jest obojętna na ludzkie smutki, ale czasami chce by na smutnej twarzy człowieka pojawił się uśmiech.
Każdy uważa ją za dobrą dziewczynę.
Muszę jeszcze popracować nad jej charakterem, czegoś jeszcze mi w nim brakuje   (^~^)
Dodałam trochę elementów ze swojego charakteru (słucha rocka, otaku, jeden z ulubionych kolorów itd.)
No i teraz pozostałe zdjęcia  (´ω`★)



Jest prezent, hah!


*zaskoczenie*


*przytulaaaski* (∩▂∩)

A na koniec mojego długiego wpisu powiem co u mnie (Wiem że Was to nie obchodzi więc zjedźcie już na dół ><)
Otóż we wtorek idę na wyrywanie zębów, okazało się że muszą mi wyrwać dwa zęby stałe na jednej wizycie o(╥﹏╥)o
A 14 sierpnia zakładają mi aparat na górę.
Pewnie w następnym wpisie powiem jak było, ale trzymajcie kciuki by nie bolało (o⌒.⌒o)
Ja się już żegnam, chyba to co chyba wszystko co chciałam napisać (。・ω・。)ノ♡
Miłego dnia!






























17 komentarzy:

  1. Wszystkiego naj! Ja już swoje pannice mam drugi rok, i dzisiaj kupuję swoją pierwszą Dal, i choć nieraz miałam jak ty załamki, by je sprzedać, to tego nie zrobię. Według mnie twoja Lane wygląda przepięknie, i nic w niej nie jest do zmieniania, jest idealna!
    Więc szczęścia jej życzę, i mnóstwa zdjęć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego, Lane ^^ Pullip Grell jest świetną modelką. Widzę, że bardzo poprawiłaś się w robieniu zdjęć. Oby tak dalej! :)

    + Na zdjęciu 21. Lane ma taką minę jakby chciała zrobić coś Rosalie :D...*khe khe* >if u know what i mean<

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego Lane :)
    Świetnie, że trafiłaś do Wanessy, bo to świetna dziewczyna i bardzo o Ciebie dba.
    Prezenty dostałaś świetne, torebka szczególnie przykuła moją uwagę.
    Moja Cookie świętuje dwukrotnie Boże Narodzenie, ma wtedy urodzinki i ja też daje lalkom prezenty.
    Najśmieszniejsze jest to, że znalazłam dla Cookie idealny prezent już teraz i będę go zamawiać na dniach, haha! :D
    Sto lat Lane, żebyś ciągle cieszyła mnie swoimi pięknymi oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, to już rok! Jak ten czas szybko leci...
    Lane odrodziła się u ciebie na nowo. Cieszę się, że znalazła kochający dom ^3^

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje ulubione zdjęcie to twoje ulubione zdjęcie xd Jest prześliczne! Czytam twojego bloga od niedawna, ale jedno spojrzenie na twoje lalki wystarczyło by zostać na dłużej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lane jest śliczna, ale muszę przyznać, że podoba mi się również w wydaniu z brązowymi oczkami, choć zgodzę się z Tobą, że wyglądała wówczas bardziej delikatnie i grzecznie.
    Ogólnie wszelkie rocznice dają zawsze dużo do myślenia na temat lalki, ale ja to lubię :D
    Sto lat dla Twojej Panny, jest przepiękna ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Spóźnione, ale szczere: Wszystkiego najlepszego Lane <3
    Lane jest taka piękna. Masz rację. Trzymasz w domu ideał :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Spóźnione trochę, ale wszystkiego najlepszego, Lane <3 Jest śliczna, a oczęta od Ciebie dały jej jednak znak, ze jest Twoja i tylko Twoja.

    Widzę że Lane za bardzo hasała z okazji urodzin, bo musi mieć plasterek na nosku :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Stówka, Lane! Pullip Grell jest moim marzeniem, więc cieszę się, że mogę ją oglądać u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam,że ze względu na długość posta nie będzie chciało mi się go czytać, ale myliłam się :D
    Cieszę się,że Lane spędziła z Tobą rok i jej nie sprzedałaś. Jest piękna i najlepszego dla niej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Śmiało mogę napisać, że Lane jest jedną z najpiękniejszych Pullip Grell, jaką widziałam w internecie. *o* Ma charakterek, ale jest niesamowicie piękną lalką. Mam nadzieję, że będziecie się jeszcze razem dogadywać dłuugi czas!

    OdpowiedzUsuń
  12. Najlepszego Lane! Chyba jedna z moich ulubionych lalek na polskich lalkowych blogach :D

    Co do zdjęć, niedawno już pisałam o nich, ale napiszę jeszcze raz - baaaardzo się poprawiłaś! Owszem, ja pomogłam Tobie, ale tylko w niewielkiej części. Całośc wykonałaś Ty, dzięki swoim chęciom do poprawy! ^__^ Robisz śliczne zdjęcia, rozwijaj się dalej i życzę Ci, abyś robiła jeszcze piękniejsze fotki! ^3^

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczne zdjecia ;3 i widac ze sie poprawilas, a co do lalki - Lana jest cudna <3 bardzo mi sie podoba jej wig, jak i rowniez oczka ;3
    Zdjecia swietne- tak trzymaj! :D
    __
    Ps. moge prosic o wylaczenie weryfikacji przy stawianiu kometarza? :D
    __________________
    pullip-fanatic.blogspot.com - zapraszam ;3

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego najlepszego dla Lane i dla Ciebie żebyś dalej się nią pasjonowała. Świetny post, a zdjęcia z "plasterkiem na nosie" cudowne *.*

    OdpowiedzUsuń
  15. Lane jest przepiękna *.* zdjęcia śliczne, te pierwsze nie są złe, każdy od czegoś zaczyna ^^ aparat (sama mam już drugi raz...) to nie taka zła rzecz, tydzień temu byłam u ortodonty i teraz mam tęczę na zębach :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Sto lat, sto lat, Lane. Tututut. Wspominki wydają mi się urocze, ja także często patrzę na moją Victorię i rozmyślam, jak to było z nią od początku - gdy przyszła do mnie w kartonowym pudle i kiedy zaczęłam jej robić pierwsze zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli skomentujesz post, i wyrazisz swoją opinię. Każdy komentarz motywuje mnie do dalszego działania ヽ(・ω・)ノ